piątek, 18 czerwca 2010

HALO 22 st. - Suwałki, 17 czerwca 2010,

-Nie obrazisz się, jeżeli pozawracam ci głowę pierdołami? - odezwałam się, celując w niebo miernej jakości aparatem wbudowanym w telefon i łzawiąc z powodu nadmiernej ilości światła wpadającej do moich oczu.
-OK- odpowiedziała Dz.
-Zasłoń ręką słońce. Co widzisz dookoła?
-Nic nie widzę.
-A widzisz ten duży jasny krąg dookoła?
-No tak - odparła Dz., jakby nie budziło to jej najmniejszego zdziwienia.
-A wiesz, co to jest? Zjawisko halo.
-Jakie?
-H a l o. Jak ''halo ziemia''!
-Napraaaawdę? WOW, nie wiedziałam! - nazwa zjawiska wywołała nieco żywszą reakcję Dz. A mnie cały 22-stopniowy krąg nie mieścił się w kadrze...
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz